W Watykanie, już kolejny rok możemy podziwiać wystawę szopek noworocznych. Znajduje się ona jak zawsze w lewej części kolumnady Placu Świętego Piotra. Możemy tam podziwiać ponad 130 szopek pochodzących z 23 różnych krajów świata. Zapraszam Was dzisiaj na krótką historię szopki oraz na wspólną wizytę.

 

 

JAK SIĘ NARODZIŁA SZOPKA

Początki szopki sięgają czasów świętego Franciszka z Asyżu. Ponoć to on, według jego pierwszego biografa Tommaso da Celano, chciał, aby piękno i łaskę Bożego Narodzenia wszyscy mogli doswiadczać w formie wizualnej. Ta forma miałą pomóć cieszyć się radosnym świętem przybliżając się do uniżonego Chrystusa, który zszedł na ziemię jako bezbronne Dzieciątko i przyjąć go z czułością.

Świętego Franciszka zainspirował żłóbek, który miał okazję widzieć w Rzymie w Bazylice Świętej Marii Większej, gdzie znajduje się do dzisiaj. Następnie przebywając w Greccio, niewielkiej mieścinie regionu Lacjum, 25 grudnia 1223 roku w niewielkiej grocie Franciszek przypomniał sobie to, co widział również podczas swojej wcześniejszej wyprawy do Betlejemu.

Święty do celebrowania mszy poprosił o przyniesienie żłóbka i przyprowadzenie osła i woła. Tuż nad żłobem, przy przenośnym ołtarzu Franciszek odprawił nabożeństwo. Nie potrzebował nawet figurki Dzieciątka: konsekrowany chleb i wino stały się ciałem i krwią, realną obecnością Chrystusa.

Ippolito di Roma, w swoim komentarzu do Księgi Daniela napisanym w roku 204 po Chrystusie wspominał jako pierwszy, że Chrystus urodził się 25 grudnia. Stary Testament mówi o tym, że 25 grudnia 165 roku przed naszą erą odbyło się uroczyste poświęcenie Świątyni Salomona w Jerozolimie, którą odzyskał Juda Makabeusz po latach profanacji. W noc Bożego Narodzenia Chrystus jako Bóg wstępuje do swojej świątyni. O tym mają nam też przypominać światła bożonarodzeniowej szopki nawiązując również symbolicznie do dobrej nowiny o zbawieniu.

 

SYMBOLIKA SZOPKI

Żłóbek jest miejscem, gdzie Maria złożyła nowonarodzone dziecię, które nie miało kołyski. Z niego jedzą zwierzęta, ale można też powiedzieć, że narodzony Chrystus jest pokarmem, chlebem dla wierzącego człowieka. Osioł i wół są zwierzętami, które czuwają przy żłóbku. Wół ogrzewa Dzieciątko swoim ciałem, osioł zaś jest środkiem transportu. To na nim właśnie z całym swoim dobytkiem przybyli Maria i Józef do Betlejemu na spis ludności, który ogłosił Cesarz August. Narodzony Chrystus wśród zwierząt oznacza również Boga wśród nas, którego ludzie nie przyjęli.

Starożytne ruiny, które często pojawiają się w scenie szopki nawiązują do trzynastowiecznej legendy, a którą utrwalił Jacopo da Varazze (1228 c.a – 1298). Mówi ona, że w momencie, kiedy Dziewica Maryja powiła syna, Świątynia Pokoju w Rzymie zawaliła się. Ruiny budynków zaś nawiązują do domu Dawida, z którego pochodzili Józef i Jezus oraz do przepowiedni, że Bóg odbuduje ród Dawidowy.

 

Szopka wraz ze starożytnymi ruinami lub zniszczonymi domami

 

Bardzo często też w scenie szopki widzimy Dzieciątko przedstawione leżące na ziemi. Pochodzi to prawdopodobne z mistycznej wizji Świętej Brygidy ze Szwecji, patronki Europy. Takie przedstawienie narodzonego Chrystusa nawiązuje do prawa rzymskiego, kiedy to noworodek był kładziony przed głową rodziny pater familias. Pater familias biorąc dziecię na ręce uznawał je za swoje, za członka rodziny.

Pasterze zaś i aniołowie są pierwszymi istotami, które przybywają by oddać cześć Dzieciątku Jezus. Natomiast mieszkańcy Betlejemu są zbyt zajęci, żeby zauważyć to niezwykłe wydarzenie. Gwiazda też przywiodła Trzech Króli, którzy to odczytując znaki na niebie odkryli wielkie wydarzenie w tej maleńkiej ubogiej szopce.

 

TRADYCJA SZOPKI DZISIAJ

Tradycja szopki bożonarodzeniowej jest bardzo ważna i wciąż żywa w Rzymie i w całych Włoszech. W wielu domach tuż obok choinki pojawiają się figurki Marii, Józefa i Dzieciątka Jezus w otoczeniu pasterzy i bydląt.

Szopka Betlejemska jest czymś więcej niż tylko powtarzaną przez wieki tradycją. Jest przybliżeniem się Boga do człowieka. Tak jak wówczas w Betlejem, tak też dzisiaj mamy biednych i bogatych, wierzących i niewierzących, światło i ciemność. Jest też człowiek i Bóg.

 

ORYGINALNE SZOPKI BOŻONARODZENIOWE

 

Wystawa w kolumnadzie ma bardzo sugestywną atmosferę

 

W tym roku w Watykanie, kolejnym razem w lewej kolumnadzie Placu Świętego Piotra możemy podziwiać ponad 120 szopek. Pochodzą one z różnych krajów Europy: Włoch, Francji, Chorwacji, Węgier, San Marino, Słowacji, Czech, Polski (aż trzy), Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, Wenezueli, Japonii, Filipin i Tajwanu. Wiele z tych krajów reprezentują Ambasady przy Stolicy Apostolskiej, które postanowiły uczestniczyć w promowaniu tego wydarzenia.

 

Szopka wykonana szydełkiem sprzed kilka lat

 

Szopki powstały z przeróżnych materiałów i niektóre są naprawdę bardzo kreatywne i pomysłowe. Część z nich to dzieła rzemieślników i rękodzielników, inne natomiast to chęć przekucia pomysłowości w dzieło. Takim przykładem może być szopka sprzed kilku lat zrealizowana w przedniej części autobusu miejskiego przez firmę Atac, obsługującą w Rzymie transport publiczny. Zyskała ona tak ogromną popularność iż pojawia się  co roku.

 

Autobus szopka

 

Innym ciekawym dziełem była szopka wykonana ze stu kilogramów czekolady stowarzyszenia „Il Cioccolato dei Trappisti”.

Również różne szkoły z regionu Lacjum uczestniczyło w tworzeniu szopek. Dzięki nim możemy też podziwiać dzieło wykonane z materiałów pochodzących z recyklingu. Niektóre szopki wykonaly też rzymskie parafie.

 

Szopka z czekolady

 

Materiały, z których powstają szopki są bardzo różne: papier, filc, drewno, korek, metal, nić i prace szydełkowe. Jedną z bardziej pomysłowych szopek mogliśmy podziwiać kilka lat temu a była ona wykonana przez strażaków w butli gaśniczej. W tym roku zadziwia szopka wykonana z tenisowcyh rakiet, ze sztućców czy malutka w kieliszku do wina. 

 

Szopka w butli gaśniczej

 

Wystawę można podziwiać już od 8 grudnia 2025 roku aż do 6 stycznia 2026 roku. Jest ona otwarta w godzinach od 10:00 do 19:30. Jedynie w dni 24 grudnia i 31 grudnia jest otwarta do godziny 17.00. Wejście jest bezpłatne.

W centrum Placu Świętego Piotra, tuż przy obelisku znajduje się również szopka. W roku 2022 przyjechała ona z Peru. Trzydzieści figur szopki wykonali z ceramiki, drewna agawa oraz włókna szklanego regionalni artyści z maleńkiej wioski Chopcca w Andach. W szopce znajdowały się zwierzęta pochodzącego z tego rejonu świata takie jak alpaki, lamy czy andyjski kondor. Szopka ta upamiętniała 200 rocznicę uzyskania niepodległości przez Peru. Sami oceńcie jak Wam się podoba.

 

Szopka na Placu Świętego Piotra w 2024 roku

 

Kontrowersyjna szopka na Placu Świętego Piotra w roku 2020

 

W roku 2024 szopka przy obelisku na Placu Świętego Piotra nawiązywała do Grado, miasteczka morskiego położonego w pobliżu Akwilei. Sytuacja osadzona została w X wieku w tej rybackiej osadzie, stajenka w rybackim domku a wokół na łódkach pływali rybacy. W tym roku szopka jest wyjątkowo piękna, zainspirowana tradycją neapolitańską.

 

 

Mam nadzieję, że będąc w Rzymie uda Wam się odwiedzić tę przepiękną wystawę. Z pewnością sprawi ona, że poczujecie atmosferę świąt.

 

 

Jeśli wpis podobał Ci się daj mi znać proszę.

Jeśli uważasz, że może się komuś przydać, udostępnij go proszę.

 

 

Basia Kaminska

filolożka anglistka instruktorka języka angielskiego

od 2007 roku w Rzymie

przewodniczka po Rzymie, regionie Lacjum i Watykanie w języku angielskim i polskim

autorka przewodnik „Rzym- o życiu w rzymian, szepczących posągach i kojącej Ostii”

wielojęzyczna mama wielojęzycznego syna